Niejaki Gunter Von Hagensen nazywany też Dr Śmierć zajmuje się plastynacją - tu link http://pl.wikipedia.org/wiki/Plastinarium.
Jest to mocno kontrowersyjne i zastanawiam się czy iść, i czy potem tradycyjnie to co zobaczę będzie mnie prześladowało przez kilka nocy .
![]() | |
| zdjęcie z www.ireland.com |

17 czytających skomentowało:
Wybieram sie w przyszlym tygodniu do Dublina, moja mama ma urodziny,ale nie wiem, czy to bylby dobry pomysl...:)
Nie znam Twojej Mamy, ale wiem, że dla mojej to nie byłby dobry prezent na urodziny.
U nas byla ta wystawa.Nie poszlam.
pewnie to troche straszne, ale mysle ze warto zobaczyc. moze nie bedzie tak zle, a z pewnoscia jest to unikalna wystawa. ja bym jednak nie przegapila takiej okazji. ps. w Paryżu w muzeum seksu były szkielety, kościotrupy uprawiające seks. niby strasznie, ale w sumie śmiesznie : )
Byłam na dwóch różnych, fascynujące.
Nawet dorastające dzeci ze sobą zabrałam...
Maga-ja bym poszła, ale wiem, że psychika moja słaba i potem ciężko się to na mnie odbić może.
Socjo- też myślę, że warto (mimo straszności). A ta wystawa w Paryżu - czego to ludzie nie wymyślą :)
Ania- po pierwsze witaj!. Po drugie - właśnie dlatego, że mimo wszystko jest to fascynujące myślę, że warto się wybrać.
Widzialam, mimo, ze generalnie "nie lubie i nie moge patrzec na takie rzeczy".
Poszlam z duzym i glebokim nastawieniem "to tylko wystawa":)) Podobnie jak nastawiam sie do ogladania horrorow.
Dalam rade i uwazam, ze warto, ale reszte musisz zadecydowac sama;)
Ja chyba bym nie poszla bo wiem, ze sniloby mi sie przez dlugi czas :)
Moja koleżanka była w tym roku, córka z jeszcze-nie-zięciem w zeszłym. Zachwyceni. Można zobaczyć, jak wyglada wątroba z marskością, rak, inne takie, przekroje ludzi. Jeśli kogoś to interesuje, warto. Tam są studenci medycyny, którzy tłumaczą, oprowadzają. W każdym razie ja słyszałam same dobre opinie na ten temat
Stardust - ja też nie lubię, bardzo to potem przeżywam i wracają do mnie takie obrazy ... ale uważam, że warto. Horrorów tez nie lubię!
Magda- tego właśnie się obawiam
kasia.eire -podchodzę do tego jak do pewnego rodzaju "sztuki" i tylko dlatego chcę iść na tą wystawę. Koleżanka była i mówi że na dodatek "zapach" jest okropny...Pomyślę. Jeszcze mam czas.
Mnie interesuje co jest w środku, więc ja bym poszła.
aga xy - mnie też, ale mimo wszystko trochę się obawiam szoku!
Byłam, widziałam - wystawę w Pradze.
Niesamowite! Bałam się, że psychika nie da rady ale jakoś mój umysł traktował je jak sztuczne eksponaty. Warto zobaczyć, żeby poznać własne ciało od embrionu!
Prześlij komentarz